Mazur O Prawie

Profesor Marian Mazur napisał w swoim dziele “Cybernetyka i charakter” w rozdziale o psychice gorzką uwagę o koncepcji prawa:

utarte od wieków traktowanie prawa sprowadza się do tego, że ludzie nieodpowiedzialni za nic narzucają przepisy ludziom odpowiedzialnym za wszystko

Uwaga ta znajduje się w rozważaniach o motywacji zerowej, czyli bezrefleksyjnej reakcji bez udziału homeostatu (a więc reakcji, której nie towarzyszy reflekcja). Reakcja taka ma postać ślepego posłuszeństwa - samo istnienie przepisu ma wystarczać, aby spowodować pewne reakcje, bez zastanawiania się nad ich sensownością.

Za największy problem takiego podejścia uważa Mazur asymetryczność odpowiedzialności. Za nieposłuszeństwo - złamanie przepisu - odpowiada łamiący. Ustanawiający przepisy nie ponoszą natomiast żadnej odpowiedzialności za skutki jego istnienia, nawet nie rozważa się ustanowienia takiej odpowiedzialności.

Urzędnicza samowola

Kiedy mamy aktora A, który podejmuje decyzje, nie ponosi jednak żadnej odpowiedzialności za ich skutki, oraz aktora B, który nic do powiedzenia nie ma, do decyzji zastosować się musi, a ponosi przy tym odpowiedzialność za ich skutki, mamy do czynienia z asymetrią, której skutki są łatwe do przewidzenia.

Aktor B będzie stopniowo wykształcał instynkt bezrefleksyjnego posłuszeństwa. Zastanawianie się nad słusznością albo sensownością każdej decyzji aparatu urzędniczego jest związane z wydatkiem energii, który w żaden sposób nie poprawia jego sytuacji - jest on bowiem karany za nieposłuszeństwo nawet w przypadku decyzji całkowicie niesłusznych i bezsensownych.

Aktor A z drugiej strony będzie pozbawiony sprzężenia zwrotnego ze skutków swojej decyzji - bowiem nie ponosi za nie żadnej odpowiedzialności. Jego decyzje pozbawione mechanizmów korekcyjnych będą stawać się coraz bardziej chaotyczne i nieprzewidywalne.

Obserwujemy ten mechanizm wszędzie tam, gdzie aparat urzędniczy się nadmiernie rozrasta, a przy tym nie ma nad nim żadnej efektywnej kontroli.

Prekursorzy

Przemyślenia Mariana Mazura o prawie nie są zawieszone w próżni. Oparte jest ono na krytyce ekspancji państwa sformułowanej przez Frédérica Bastiata i Thomasa Sowella.

Pierwszy z nich sformułował koncepcję państwa jako organizacji samoobrony. Jedynym celem państwa powinna być ochrona naturalnych praw jednostki. Gdy prawo wykracza poza tą funkcję, staje się narzędziem legalnej grabieży, czyli transferu dóbr od jego wytwórców do beneficjentów system, arbitralnie wybranych przez rządzących.

Drugi z nich sformułował teorę konfiktu wizji. Pierwsza z nich, wizja ograniczona, odpowiada wg. Sowella rzeczywistości: człowiek jest z natury ograniczony, wiedza jest rozproszona w społeczeństwie, a postęp może dokonać się przez ostrożną ewolucję. Doktryny polityczne mają z kolei tendencję do wizji nieograniczonej, w której człowiek jest z natury doskonały, oświecone elity mogą posiąść wiedzę kompletną, a przy jej pomocy dokonać postępu poprzez radykalne reformy realizujące ideały. Kiedy ludziom ograniczonym wydaje się, że mają wiedzę nieograniczoną, czują się uprawnieni do narzucania swojej woli, jednocześnie nie widząc potrzeby ponoszenia odpowiedzialności za niepowodzenia. Te w ich wizji wynikają ze złej woli ludzi, nie z ograniczeń decydentów.

Punktem stycznym jest postulat odpowiedzialności jako fundamentu wolności. Prawo jest ich zdaniem legitymizowane tylko wtedy, gdy łączy władzę z odpowiedzialnością.

Kontynuatorzy

1. Liberalizm klasyczny

Krytyka prawa jako instrumentu narzucania swojej woli przy jednoczesnym braku odpowiedzialności za skutki jest najsilniej akcentowana przez liberalizm klasyczny oraz libertarianizm. Ich wizja państwa jako nocnego stróża pasuje idealnie do koncepcji Bastiata.

2. Teoria wyboru publicznego

Jest to teoria rozwinięta przez Jamesa Buchanana i Gordona Tullocka, stosująca narzędzia ekonomii do analizy polityki. Według niej każdy decydent, włączając w to polityków i urzędników, działa w interesie własnym a nie całego społeczeństwa. Oczekiwanie, że politycy będą “mężami stanu” działającymi wyłącznie w interesie wspólnoty jest naiwnością, ignorującą wiedzę o ludzkiej naturze. Szkodliwe decyzje są konsekwencją ograniczenia grona uprawnionych do ich podejmowania - nawet najgorsze decyzje rzadko są szkodliwe dla osób je podejmujących.

3. Nauka społeczna Kościoła

Kluczową zasadą nauki społecznej Kościoła jest zasada subsydiarności. Sprawy ludzkie powinny być rozstrzygane na najniższym możliwym poziomie, najbliższym osobom, których dotyczą, a państwo powinno mieć przede wszystkim rolę pomocniczą.

4. Prawo policentryczne

To doktryna, której zadaniem jest przełamanie państwowego monopolu do stanowienia prawa. Prawo powinno być stanowione niezależnie przez wiele podmiotów, konkurujących ze sobą, aby zaoferować jak najskuteczniejsze i najsprawiedliwsze zasady. Jednostka powinna mieć swobodny wybór systemu prawnego, jakiemu podlega. Brak przymusu prawnego eliminuje skutki urzędniczej samowoli - jeśli nadmiar regulacji uczyni życie uciążliwym, nie oferując przy tym proporcjonalnych korzyści w postaci zwiększonej ochrony, ludzie będą się mogli przenieść do innego systemu prawnego. W takim systemie ludzie mogą też sami wybierać pomiędzy systemami, które dają więcej wolności, a tymi, które dają więcej bezpieczeństwa.